Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lipca 2013

Makaron z brokułami


Latem zwykle jadamy mniej mięsa, korzystając z bogactwa dorodnych warzyw i owoców. Jeśli już nie mam pomysłu na obiad, sięgam po makaron i coś co jest w lodówce. Tym razem w spiżarni pozostał nam bezglutenowy makaron typu fusilli i spaghetti oraz brokuły. Takie połączenie wraz z białym kremowym sosem i garścią siekanych orzechów laskowych okazało się bardzo smaczne.

Brokuła ugotowałam na wpół twardo w osolonej wodzie w postaci stojącej, gdyż kwiatu brokuła nie należy zamaczać w wodzie, wystarczy odrobina pary i zmięknie, a co najważniejsze zachowa świeży zielony kolor i witaminy.

Następnie zrobiłam biały sos, tak jak zwykle czyli łyżka do dwóch roślinnej margaryny rozpuszczona w garnku, do tego mąka kukurydziana, energicznie mieszamy i dolewamy ok. 1i 1/2 szkl. mleka sojowego lub ryżowego, sól, pieprz i gałka muszkatołowa. Do gotowego sosu dodajemy rozgnieciony widelcem kwiat brokuła.

Ugotowany makaron lekko podsmażamy na suchej patelni i polewamy sosem, delikatnie mieszając drewnianą łyżką. Na koniec posypujemy posiekanymi orzeszkami laskowymi lub włoskimi. Nie alergicy nie mogą zapomnieć o odrobinie tartego żółtego sera na wierzch.

Smacznego!

wtorek, 30 kwietnia 2013

Makaron z bakłażanem


Nazywam go daniem popisowym bo sprawdza się przy każdej okazji i smakuje każdemu. Bakłażan sam w sobie jest pięknym warzywem, zawsze wzbudza mój zachwyt szczególnie kolor, ale też i smak od kiedy potrafię go przygotować. A wszystko to dzięki wycieczce do Bułgarii wiele lat temu. W jednej bardzo niepozornej restauracji zaserwowano nam pieczone bakłażany, pokrojone w grube plastry w sosie pomidorowym. Smak tego dania pamiętam do dziś, choć było to 10 lat temu.


Bakłażana kroimy na plastry ( 2 bakłażany średniej wielkości) i posypujemy solą aby pozbyć się goryczki i ułatwić smażenie. Posolonego bakłażana odstawiamy na kilka minut aż puści sok, następnie przepłukujemy warzywo zimną wodą i osuszamy papierowym ręcznikiem, pozbywając się resztek wody. Smażymy na oleju rzepakowym, najlepiej na grillowej patelni. Po usmażeniu bakłażan wygląda tak:


 Zabieramy się za przygotowanie sosu . Potrzebujemy pomidory bez skórki typu pelati (ok. 2-3 puszek).  Wlewamy je do garnka, miksujemy i doprawiamy: sól morska, pieprz czarny, świeże oregano i świeża bazylia. Pomidorki gotujemy na małym ogniu  5-10 min. Dokładamy usmażonego bakłażana i gotujemy kolejne 10 minut, aż powstanie gęsty sos, a bakłażan rozpadnie się na cząstki, sos od czasu do czasu mieszamy drewnianą łyżką. Na sam koniec dodajemy łyżkę miodu, sos musi być już lekko przestudzony, żeby miód nie stracił swoich wartości. 

Ze względu na alergię nie używam w swojej kuchni czosnku, ale myślę że pasuję on do tego dania. Jeśli tylko możecie jeść ten naturalny środek bakteriobójczy, nie zawahajcie się go dodać.


Korzystam z makaronu bezglutenowego typu świderki lub tagliatelle, gdyż idealnie daje się oblepić przez sos, danie serwujemy z sałatą ( np. ruccola, ziarno słonecznika i dyni, oliwa z oliwek i balssamico).
Pełnia szczęścia!

środa, 10 kwietnia 2013

Makaron " penne" z kurczakiem i warzywami

Nasza zdrowa bezglutenowa i bez mleczna zapiekanka niestety nie ma sera ani śmietanowego sosu, ale dzięki pysznemu sosowi beszamelowemu z kukurydzy smakuje niemal jak oryginał. Poza tym każdy może wykorzystać takie warzywa jakie najbardziej lubi, my dorzuciliśmy marchewkę, pietruszkę, zielony groszek i brokuły. Przy czym równie dobrze smakować będzie z kalafiorem, cukinią, pieczarkami czy papryką.
Wystarczy ugotować makaron kukurydziany typu penne
Poddusić pierś z kurczaka pokrojoną w kostkę, doprawioną solą morską, czarnym pieprzem i ziołami prowansalskimi.
Ugotować ulubione warzywa, najlepiej na parze
Wszystko razem zmieszać np. na patelni i najważniejsze zalać sosem beszamelowym, którego przygotowanie jest bardzo proste:
Rozpuścić w garnku 2 solidne łyżki margaryny Kasia, dodać 2 płaskie łyżki mąki kukurydzianej (musi powstać konsystencja maźi) i dolać mleka sojowego naturalnego lub ryżowego ok. 1 i ½ szklanki. Energicznie mieszając na nie dużym ogniu, czekamy aż sos zgęstnieje. Zwykle gęstnieje blisko momentu wrzenia i wówczas jest gotowy. Nie należy gotować.  Mleka dolewamy zwykle tyle, jaką gęstość sosu chcemy uzyskać. Doprawiamy solą morską, odrobiną czarnego pieprzu i magiczną świeżo otartą gałką muszkatołową.
Powinnam tu zamieścić zdjęcie jak duzi i mali wylizują talerze.
Życzę Wam udanego gotowania. Smacznego!


czwartek, 21 marca 2013

Makaron z cukinią i marchewką

Ta wersja makaronu powstała z potrzeby przemycenia cukinii jako smacznego warzywa  do posiłku dla dzieci. Większości mam zależy na tym żeby dzieci jadły zdrowo, a warzywa to samo zdrowie, tylko jak przekonać o tym nasze pociechy. Wychodzę z założenia, że dziecko powinno poznać jak najwięcej smaków, dzięki temu wyrabia sobie własne smaki i staje się bardziej otwarte na nieznane dotąd potrawy.  Zwykle przy wprowadzaniu nowego warzywa do naszej diety bawiliśmy się w nazywanie potraw, warzyw i owoców po swojemu  i tak na przykład: brokuł był drzewem,  szczypior był włosami kosmitów, krem z groszku  zupą shreka etc. Czasami ten rodzaj zabawy sprawdzał się, a czasami nie Lnp. przy okazji cukinii. Dlatego też postanowiłam użyć podstępu i dorzucić cukinię do makaronu. Niestety moje starsze dziecko po spróbowaniu  poprosiło o taki sam makaronik, tylko że z sosem pomidorowym bo taki podobno jest najlepszy. Obiecuję, że o tajemnicy przecieru pomidorowego opowiem Wam niedługo gdyż to mój mąż co roku przygotowuje ten rarytas z 80 kg pomidorów. I sama w to nie wierzę, ale zjadamy wszystko przez zimę.
 


A młodsza dwulatka zajadała chętnie z rodzicami, ale nie poprosiła o dokładkę. Za to my duże głodomory byliśmy w pełni usatysfakcjonowani. 
 Makaron bezglutenowy  z cukinią i marchewką w białym sosie. Cukienię i marchewkę ztarłam na tarce na dużych oczkach, poddusiłam na oliwie, dodałam soł i pieprz
Rozpuściłam 2 łyżki margaryny Kasia, dodałam 2 płaskie łyżki mąki kukurydzianej i dolałam 1i ½ szklanki mleka ryżowego naturalnego, doprawiłam solą, pieprzem i tartą gałką muszkatołową. Energicznie mieszałam, aż sos zgęstniał. Sos zmieszałam z warzywami i polałam nim makaron.